Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierścionki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierścionki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 lipca 2012

Bransoletek ciąg dalszy... :)

Tym razem jakoś tak wyszło, że głównie w fioletach.  




Do jasnego błękitnego pierścionka też dorobiłam bransoletkę:


W komplecie wyglądają tak:


Wydaje mi się, że nie pokazywałam też 2 pierścionków - srebrnego i granatowego. Ostał się tylko ten ostatni :) Chyba nie zdążyła się też sfotografować jeszcze jedna niebieska bransoletka, przepadło :) 



Wydaje mi się, a nawet w sumie mam pewność, że coś mi się niepokojąco koraliki kurczą... 

No i nie podoba mi się zdecydowanie, że do samolotu nie wolno z metalowym szydełkiem... he... he :)

Pozdrówki dla wszystkich zaglądających.
Dzięki serdeczne za Wasze komentarze :)

wtorek, 12 czerwca 2012

I kolejne...

... pierścionki oczywiście. Dopiero się rozkręcam... he... he...
Pierwszy delikatnie błękitny, drugi szary z TOHO 11/0 Silver Lined Frosted i trzeci też z TOHO 11/0 Iris Brown Metallic z delikatnymi złotymi akcentami :) (Te musiałam sfotografować w słońcu i bez, coby kolor było lepiej widać - Swoją drogą fotografowanie koralików do najłatwiejszych zajęć nie należy :))








Śliczne dzięki za Wasze komentarze :)

niedziela, 10 czerwca 2012

Ciąg dalszy... a jakże...

No jasne... jak już się dorwałam, to będzie trochę więcej...
I tutaj będą podziękowania. Pewnie nigdy bym po koraliki nie sięgnęła, gdyby nie pewna niesamowita kobietka - Weraph. Bo to jej prace, ich prostota i pomysłowość mnie zachwyciły :) No i teraz się wydało, że jestem jej stałą podglądaczką, chociaż nie komentuję :)
Dzisiaj bransoletka szydełkowo-koralikowa. Do pierwszego pierścionka. 

  
sprzedane :)

Dzięki bardzo za Wasze komentarze :)

piątek, 8 czerwca 2012

Z innej beczki...

No własnie :) 
Dziewczyny koralikujące podziwiam i podglądam od ... nie pamiętam. Już w zeszłym roku zaczęłam gromadzić linki do ciekawych stron i próbować coś z koralików "dłubać". Tylko czasu zawsze było za mało. Ale... jak to u mnie... dobę zawsze można rozciągnąć. Ponieważ koraliki chodziły za mną i skamlały wlepiając we mnie swoje połyskujące oczęta... poddałam się i zaczęłam robić. 
Na początek poleciały pierścionki. Widziałam w necie podobne, ale nie miałam schematu... no cóż... metodą prób i błędów zrobiłam po swojemu :) Oczywiście z koralików TOHO i Euroclassu.
Efekty poniżej. Właściwie tylko część efektów, bo zabrakło mi baz do pierścionków....
Pierścioneczki zgłaszam do Twórczego Weekendu :)

Tak wyglądają razem:
  
Tak na ręce:

A tak każdy z osobna:










Dzięki za wszystkie komentarze i odwiedziny!!!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails