pergaminowe koronki... kartonaż... i nie tylko
Eeeeee - czekaj bo szczękę muszę odnaleźć... gdzieś pod biurko wpadła.... Joasiu toż to cudeńko jest, dzieło sztuki i cierpliwości... pokłony do ziemi :)
Dawid, dzięki bardzo, nie pamiętam, kiedy ostatnio zrobiło mi się tak miło... Dziękuję :D
Powtórzę się: mistrzyni koronek i wyszukiwania najbardziej skomplikowanych wzorków. Podziwiam, kłaniam się i popijam meliskę ;-))
Pisałam już u Amelii że piękne.....
Komentarze to najmilsza rzecz na blogu. Bardzo dziękuję :D
Eeeeee - czekaj bo szczękę muszę odnaleźć... gdzieś pod biurko wpadła.... Joasiu toż to cudeńko jest, dzieło sztuki i cierpliwości... pokłony do ziemi :)
OdpowiedzUsuńDawid, dzięki bardzo, nie pamiętam, kiedy ostatnio zrobiło mi się tak miło... Dziękuję :D
OdpowiedzUsuńPowtórzę się: mistrzyni koronek i wyszukiwania najbardziej skomplikowanych wzorków. Podziwiam, kłaniam się i popijam meliskę ;-))
OdpowiedzUsuńPisałam już u Amelii że piękne.....
OdpowiedzUsuń