Na początek dwa ATCiaczki robione na wyzwanie na Pergaminart.pl i zakładeczka :D



A to bransoletki dla miłośniczki, która już nie ma ich gdzie trzymać (czyli oznacza to, że potrzebna jej następna, większa skrzyneczka :D) Cieszę się, że doleciały bezpiecznie, bo na takie odległości, to z pocztą różnie bywa :D



malenciaki ekstra klasa, a bransoletki? nie nosze, ale chyba bym sie skusila na takie! Sa sliczne.
OdpowiedzUsuńJa przy Twoich ażurkach to ślinotoku dostaję - zakładka powinna być muzeum - to dzieło sztuki jest :)
OdpowiedzUsuńZawstydzasz mnie, Dawid :) Ja ostatnio odpadłam przy Twoich gniecionych różyczkach. Chciałam tylko na chwilkę zajrzeć jakoś późno w nocy, a potem zamiast spać, myślałam, gdzie kupić serduszkowy dziurkacz :D
OdpowiedzUsuńMiłośniczka jedno cudo nosiła na drugiej półkuli:)
OdpowiedzUsuń